Przygotowując się do wypraw wysokogórskich szybko odkryliśmy, że sama wydolność tlenowa to za mało. Silne nogi, mocny core i stabilne plecy to fundament, który pomaga nie tylko wejść na szczyt, ale też cieszyć się drogą bez bólu i kontuzji. Dlatego w naszym planie zawsze jest miejsce na trening oporowy – prosty, ale regularny. W dalszej części znajdziesz propozycje ćwiczeń, które sprawdziły się u nas i które pomogą Ci zbudować siłę potrzebną w górach.



